Felieton
Pochwała tramwaju zastępczego
Linia 78 nie ma własnych fanów, przystanków-pomników ani piosenek. Ma za to coś, czego „ósemka” nie miała od lat: domowników, którzy co rano patrzą na rozkład z uwagą sapera.
Linia 78 nie ma własnych fanów, przystanków-pomników ani piosenek. Ma za to coś, czego „ósemka” nie miała od lat: domowników, którzy co rano patrzą na rozkład z uwagą sapera.