Katastrofa kolejowa w Hiszpanii: co najmniej 69 ofiar. Pociąg puszczono z pełną prędkością mimo awarii systemu
Na linii dużych prędkości Madryt–Sewilla pociąg Renfe uderzył w tył stojącego składu Iryo w pobliżu Urdy. Hiszpania ogłosiła trzy dni żałoby narodowej, a nagrania rozmów dyspozytorów stawiają pytania o procedury.
Do zderzenia doszło w środę 28 października o 8:53, między gminami Mora i Orgaz, ok. 140 km na południe od Madrytu. Według hiszpańskich władz zginęło co najmniej 69 osób, ponad 100 wymagało pomocy medycznej; w czwartek w szpitalach pozostawało 50 rannych, 15 w stanie krytycznym.
Jak doszło do tragedii
Według ministra transportu Óscara Puente ok. 8:30 doszło do awarii systemu komputerowego, która zatrzymała sześć pociągów. Centrum sterowania zdecydowało następnie o ponownym dopuszczeniu ruchu bez ograniczeń prędkości – minister nazwał to decyzją podjętą w „niewytłumaczalnych okolicznościach”.
Z nagrań rozmów, na które powołują się hiszpańskie media (za BBC), wynika, że maszynista stojącego składu Iryo zgłaszał, że nie może uruchomić pociągu, podczas gdy z tyłu nadjeżdżał skład Renfe. Procedury po awarii systemu LZB przewidują jazdę „na widoczność” z prędkością do 40 km/h.
Skala
W obu pociągach było ponad 540 osób (146 pasażerów i niemowlę w Iryo, 397 w Renfe). Ruch na linii Madryt – Ciudad Real – Andaluzja został wstrzymany. Premier Pedro Sánchez mówi, że „cała Hiszpania pogrążona jest w żałobie”.